Kiedy ostatnio pisałam Wam o planowaniu ciąży w najbliższym czasie, dość luźno potraktowałam ten temat. Tak właściwie kwarantanna była dla mnie pretekstem do poruszenia tematu otwartości na życie. Jednak w świetle informacji i zaleceń (stan na 21.03.20), które wydało Polskie Stowarzyszenie Ginekologów i Położników, nie mogę nie zareagować.

Sugerują, by pary planujące poczęcie na czas epidemii odłożyły swoje starania. Dlaczego?

Na początek chciałabym Was uspokoić. Dotychczas nie ma publikacji naukowych, które mówiłyby o  negatywnym wpływie zakażenia SARS – CoV – 2 i choroby COVID-19 na ciążę. Opisane zostały przypadki kobiet, które zachorowały na koronawirusa i urodziły zdrowe dzieci – oznacza to, że do tej pory nie było żadnego przypadku przekazania wirusa przez łożysko, niezależnie od ogólnego stadium choroby matki. To jest dobra wiadomość.

Skąd więc taka decyzja? Przebieg opieki lekarskiej dla kobiet w ciąży jest teraz znacznie uboższy, od tego, który znacie lub o którym słyszeliście do tej pory. Zmniejszono ilość wizyt i nawet samych badań. Wyobraźcie sobie, że do tej pory kobieta w ciąży, średnio raz w miesiącu, wykonywała badania laboratoryjne. W moim rodzinnym mieście, nie takim małym, bo liczącym ponad 30 tysięcy mieszkańców, czynne jest teraz tylko jedno laboratorium. Widzicie jak długa musiałaby by być kolejka do badań, z uwzględnieniem jednometrowego odstępu? Są nawet ograniczenia co do wykonywania cytologii czy usg piersi. Wszystko po to, by ludzie jak najmniej wychodzili z domu i nie narażali siebie i lekarzy na zarażenie. Właściwie, jeśli byśmy się zastanowili, to we wszystkich specjalizacjach tak to wygląda. Odwoływane są wizyty niepilne. Po to, by odciążyć system opieki zdrowotnej.

Chciałabym zaznaczyć, że wytyczne zmieniają się co kilka dni. Jeśli chcieliście teraz zacząć starania, to polecam czuwać i być na bieżąco z informacjami publikowanymi na stronie PTGIN.

Jeśli jesteście już w ciąży i zaniepokoiło Was to, o czym napisałam, to na wyżej wymienionej stronie znajdziecie dokładne informacje odnośnie aktualnej opieki prenatalnej. Może jest Wam trudno odnaleźć się w nowej rzeczywistości, bo przecież jest inaczej niż sobie wyobrażaliście, możecie skorzystać z darmowej pomocy psychologicznej online, którą prowadzi dla kobiet w ciąży (w czasie kwarantanny) Fundacja Ernesta Wójcickiego lub poczytać na stronie fundacji o strategiach na poradzenie sobie z trudnymi emocjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *